Empress Wu


   I tak też rzeczywiście się stało, po części za sprawą kolejnego niezwykle suchego lata. Od 12 sierpnia do 2 października, czyli kiedy to piszę, padało tylko raz i to przelotnie. To już nie jest uprawa host, a walka o ich przetrwanie. Podlewanie jest koniecznością, ale też nie zmienia na tyle wilgotności powietrza, aby rośliny czuły się dobrze. Zdecydowanie to nie był sezon dla host i oby się taki nie powtórzył. Ostatnie pomiar "Empress Wu" pochodzi z ostatniego tygodnia września, po wcześniejszym solidnym nawodnieniu całej hosty. Największe liście długości do 42 cm, wzrost pokroju 100-102 cm...
hosta_empress_wu_9



Projektu oczywiście nie zamykam, pozostawiam otwarty na kolejny sezon. Potencjał w hoście drzemie niewątpliwy, kwestią pobicia my personal best z 2014. tj. liście 45 cm x 36 cm, jest tylko trafienie na łaskawsze pogody w sezonie

Komentarze

  • Brak komentarzy
Dodaj komentarz