Tattoo
"Tattoo" to najprawdopodobniej najbardziej znana hosta autorstwa Tony'ego Aventa, uznanego hodowcy i właściciela szkółki Plant Delights Nursery mieszczącej się w Raleigh (USA, North Carolina). Jest też podróżnikiem i pisarzem przyrodniczym, m.in. liczne artykuły w The Hosta Journal. Odmiana została zarejestrowana w 1998 roku jako sport "Little Aurora". Cechą wyróżniającą hosty jest ciemnozielony rysunek na liściach, który przypomina misternie wykonany tatuaż czy też znak wodny. Jego wyrazistość jest zmienna, najpełniej prezentuje się od połowy lata po koniec sezonu, kiedy to liście delikatnie żółkną. Wcześniej wiosną są jasnozielone, z czasem mniej lub bardziej chartreuse (żółto-zielone). Ponadto lekko pofalowane, o delikatnym marszczeniu i wymiarach 8 cm x 6 cm. Kwiaty bladolawendowe na mocnych zielonych pędach pojawiają się z początkiem lata. "Tattoo" powinna dorastać do 25 cm przy 40-50 cm szerokości, ale tak okazałe okazy spotyka się bardzo rzadko, raczej należy się liczyć z mniejszymi wymiarami. Powszechnie jest uważana za wolną przyrastającą, ale nie z tych powolnic okrutnych. W moim ogrodzie zaprowadzona w 2014, w kolejnym dalej jeden pęd – 8 czerwca...
W kolejnym sezonie dwa pędy i znaczne przyrosty w rozetach liściowych. Zdjęcie z 14 sierpnia i dobrze widoczny rysunek, zmienny na poszczególnych liściach...
Wprawdzie to odmiana kolekcjonerska i mało spotykana na rynku, jednakże jeśli tylko mamy okazję, to jak najbardziej warto nabyć. Wybierając stanowisko zdecydowanie szukajmy takiego gdzie "Tattoo" będzie dobrze widoczna i wyeksponowana. Warto też rozważyć uprawę w pojemniku, aby móc w pełni podziwiać nietuzinkowe wybarwienie.
- Brak komentarzy
Komentarze