Oxalis – poszukiwany i niechciany
Ogrodnicy amerykańscy mają w zwyczaju mawiać: Oxalis są jak bary McDonalds – gdziekolwiek na Ziemi byś nie był, to zawsze jakiś znajdzie się w pobliżu. Wpływ na tak powszechne występowanie szczawików, bo o nich będzie mowa a nie o fast food reastaurants, ma fakt, że jako rodzaj liczą sobie ponad 800 gatunków. Najwięcej z nich pochodzi z Ameryki Południowej i Afryki, gdzie panują najdogodniejsze dla nich warunki środowiskowe. Niemniej też, w dużej ilości gatunków występują i dają sobie radę na wszystkich kontynentach (poza obszarami polarnymi) jako byliny lub rośliny jednoroczne. Nazwa oxalis występuje w języku łacińskim, greckim i angielskim. Znaczy tyle co kwaśny i szczawiowy, w nawiązaniu do Acidum oxalic (kwasu szczawiowego), który znajduje się w liściach rośliny. Podobnie ma się sprawa ze szczawiem zwyczajnym (Rumex acetosa) i stąd też angielski synonim dla Oxalis – Wood Sorrel czyli szczaw leśny. Yellow Sorrel czy Pink Sorrel określają tu barwę kwiatów. Znane są też inne: angielski False Shamrock (fałszywa kończyna) i niemiecki Wald Sauerklee (leśna kwaśna kończyna). Te odniesienia wynikają z faktu, że wiele przedstawicieli rodzaju oxalis jest trójlistnych i w kształcie liści przypomina niektóre gatunki kończyn (Trifolium). W języku polskim przyjętą nazwą jest szczawik, zdrobnienie określające mniejszy od szczawiu rozmiar całej rośliny.