Róże historyczne i Heritage – definicja i klasyfikacja
Wraz z odkrywaniem róż z wieków przeszłych i tworzeniem nowych odmian, pojawiła się praktyczna potrzeba ich wyróżniania i formowania w grupy. Klasyfikacja botaniczna odnosząca się tylko do gatunków była już niewystarczająca, zwłaszcza na potrzeby organizowanych wystaw czy tworzonych kolekcji, gdzie gromadzono róże o wspólnych cechach. Jedna z bardziej użytecznych klasyfikacji, porządkująca według daty odkrycia lub przedstawienia, wyróżnia:
♣ Old Roses (róże historyczne)
♣ Modern Roses (róże nowoczesne)
Jednakże, od zawsze istnieje tu problem jak wyznaczyć granicę rozdzielającą te grupy. Pierwsza przyjęta data, a i używana do dzisiaj, to rok 1867, kiedy to została przedstawiona "La France" (Guillot, Francja) – pierwszy mieszaniec herbatni i pierwsza róża określana jako nowoczesna. To kryterium wprawdzie było klarowne, ale też szybko zaczęło rodzić pytania. Na przykład, co z "Paul Neyron" (Hybrid Perpetual, Lever 1869), która blisko 150 lat temu została okrzyknięta różą o największych kwiatach (16 cm średnicy)? Co z "Jacques Cartier" (Portland, Moreau-Robert, 1868), "Zephirine Drohuin" (Bourbon, Bizot, 1868) i wieloma innymi datowanymi podobnie? Te odmiany niczym nie różnią się w swoich cechach grupowych (HP, Bourbon czy Portland) od odmian przedstawionych rok czy dwa wcześniej. Rok 1867 to niewątpliwie był kamień milowy w historii róż, ale niewystarczający dla wielu potrzebujących dookreślić róże wyhodowane w niezbyt odległym czasie po tej dacie. W ten sposób przyszły na świat Heritage Roses, opisywane między innymi w "Encyclopedia of Roses" (Ch. & B. Quest-Ritson, 2008), wydawnictwie sygnowanym przez Royal Horticultural Society (Królewskie Towarzystwo Ogrodnicze Wielkiej Brytanii). Trudno o dobre polskie, bezpośrednie tłumaczenie nazwy – heritage znaczy dziedzictwo, czyli są to róże odziedziczone po naszych przodkach, przeszłych pokoleniach. Do tej grupy zaliczono wszystkie róże przedstawione przed rokiem 1914. Było to kryterium pomijające rok 1867 i nie zostało przyjęte w wielu środowiskach i krajach. Niemniej Heritage Roses znalazły swoich entuzjastów, na przykład w kilkunastu stanach USA istnieją towarzystwa Heritage Rose Group, podobnie jest też w Australii, gdzie utworzono Heritage Roses In Australia.
Własne ustalenia w sprawie róż starej daty zostały wprowadzone również przez AARS (All America Rose Selections). Przyjęto nazwę Old Garden Roses (róże starych ogrodów) oraz definicję, że za takie należy uważać te, których grupy pochodzenia (Alba, Bourbon, Gallica, etc.) pojawiły się przed rokiem 1867. W ten sposób wszystkie róże tych grup wprowadzane w latach późniejszych, w tym te trzy powyższe przykładowe przypadki, uzyskały status róż historycznych. To kryterium jest bardzo logiczne i wydaje się być dobrym rozwiązaniem. Choć jest przy tym też pewna kwestia podnoszona przez zwolenników stricte róż starodawnych, tych pochodzących z wieku XIX i wcześniej. Ich zdaniem trudno za stare/historyczne odmiany uważać na przykład Rosa chinensis "Mateo's Silk Butterflies" (Lettunich, USA, 1992) czy Rosa gallica "Gallicandy" (Barden, USA, 1999) – odmiany znane zaledwie lat kilka czy kilkanaście.
Ciekawą, jak i godną uznania próbą rozwiązania dylematu podziału, jest ta autorstwa Trevora Griffitha (1927-2010), światowej sławy rosarianina rodem z Nowej Zelandii. Otóż, przyjął on znane powszechnie ustalenie z rokiem 1867, wprowadzając przy tym praktyczną zasadę uznającą za róże historyczne wszystkie te, które nie są nowoczesnymi, a te już generalnie klasyfikowane są w sposób nie budzący tylu wątpliwości. Niestety, poza NZRS (New Zealand Rose Society) ta prosta prawidłowość nie jest zbyt szeroko stosowana, a szkoda.
Przykładem złożoności oznaczenia róży jako historyczna może być Rosa richardii. Znana również jako "Holy Rose of Abyssinia" czyli święta róża Abisynii, gdzie w połowie XIX została znaleziona przez francuskich podróżników i botaników. W rejestrach RHS figuruje dopiero od 1897 roku, kiedy to angielski hodowca George Paul z Cheshunt (Herefordshire, Anglia) nabył jej krzewy w Neapolu i przekazał do Królewskich Ogrodów Botanicznych w Kew. Właściwie przedstawienie miało miejsce jeszcze później, w 1902 roku. Tak więc wydawałoby się, że należy ją traktować jako tę z grona Heritage Roses. Tymczasem w 1888 roku, w Hawara (Egipt) miało miejsce niezwykłe odkrycie w jednym z grobowców. Zostały odnalezione doskonale zachowane girlandy kwiatowe, a wśród nich kwiaty Rosa richardii. Pochodzenie grobu zostało określone na rok 170 n.e. Tak więc, ta róża jest niewątpliwie najstarszą znaną i pozostającą w uprawie, choć jak niektórzy twierdzą – z archeologicznego punktu widzenia. Na zdjęciu w moim ogrodzie...
W mojej witrynie zaznaczana będzie przynależność odmian do róż historycznych (Old Roses), która jest grupą podstawową i wprowadzającą klasyfikację lub do Heritage Roses jako grupy pomniejszej i podporządkowanej tej pierwszej. Pozwoli to być poprawnym według obowiązującej daty 1867, a przy tym pamiętać o różach podobnie wiekowych, godnych jak najbardziej pamiętania i popularyzacji, a przedstawionych przed 1914 rokiem.
Podział róż historycznych w swoim kształcie ramowym nie budzi już tylu kontrowersji co definicja. Klasyfikacja jest dwustopniowa – pierwsza odnosi się do miejsca występowania, a druga do pochodzenia – i przedstawia się następująco:
Róże historyczne orientalne (Old Oriental Roses)
♣ Róże chińskie (China Roses) – Rosa chinensis
♣ Róże herbatnie (Tea Roses) – Rosa thea
♣ Róże Noisette (Noisette Roses) – Rosa noisettiana
Róże historyczne europejskie (Old European Roses)
♣ Róże białe (Alba) – Rosa alba
♣ Róże burbońskie (Bourbon) – Rosa bourboniana
♣ Róże stulistne (Centifolia) – Rosa centifolia
♣ Róże damasceńskie (Damascena) – Rosa damascena
♣ Róże francuskie (Gallica) – Rosa gallica
♣ Róże mchowe (Moss) – Rosa muscosa
♣ Remontanty (Hybrid Perpetuals) – Rosa hybrida bifera
♣ Mieszańce piżmowe (Hybrid Musk) – Rosa hybrida moschata
♣ Mieszańce róży pomarszczonej (Hybrid Rugosa) – Rosa hybrida rugosa
♣ Róże bermudzkie (Bermuda "Mystery" Roses)
♣ Pozostałe róże historyczne – inne gatunki i grupy róż odkryte lub też wyhodowana przed rokiem 1867 (Heritage przed rokiem 1914) – Rosa acicularis, Rosa alpina, Rosa anemoneflora, Rosa arvensis, Rosa arkansana, Rosa banksiae, Rosa berberifolia, Rosa blanda, Rosa bracteata, Rosa brunonii, Rosa californica, Rosa canina, Rosa cinnamomea, Rosa clinophylla, Rosa x coryana, Rosa corymbifera, Rosa cymosa, Rosa dumetorum, Rosa davidii, Rosa dumalis, ... etc. , Róże, szkockie, Sweet Briar, Ayrshire, Boursault, Sempervirens, Laevigata i wiele innych.
Samo przypisanie róży do danej grupy bardzo często przestaje być sprawą prostą. Szczególnie dotyczy to tych gatunków i odmian, których historia pochodzenia nie jest znana. Wielu różom zmieniono klasyfikację w ostatnich latach na podstawie badań genetycznych, a te jako naukowe trudno i kwestionować. Jakkolwiek, pozostaje jeszcze aspekt historyczny pochodzenia i tradycja nazewnictwa, których to nie powinno się mierzyć tylko metodami laboratoryjnymi. Mając powyższe na względzie wiele źródeł klasyfikuje róże do jednej, dwóch czy więcej grup. Idealnym jest, kiedy taki przypadek jest odpowiednio dokładnie udokumentowany, tak jak ma to miejsce choćby przy "Cardinal de Richelieu" (Gallica/Hybrid China). Niemniej, pamiętajmy o tym jak nazywano i opisywano róże w wiekach przeszłych, bo to i przecież są róże historyczne.
-
Ula
Panie Piotrze,
z ciekawością przeczytałam artykuł o podziale róż i już mi się w głowie zakręciło i pomieszało od tych nazw. Podziwiam Pana wiedzę i dociekliwość. Jednakże dla ogrodnika amatora jakim jestem nie jest aż tak istotny ten podział a raczej wygląd, zapach, rozmiar kwiatów, powtarzalność kwitnienia, mrozoodporność i odporność na choroby. Rozumiem, że strona nie jest dla takich dyletantów tylko dla tych "zaawansowanych w różach". Dopiero od wczoraj przeglądam Pańską stronę i chylę czoła dla ogromu zgromadzonych informacji. Widzę, że Pan jest nie tylko teoretykiem ale także praktykiem, róże w Pana ogrodzie są wspaniałe (Tuscany rzuca o ziemię), widziałam na razie niewiele ale to się zmieni.
Pozdrawiam
Ula -
Piotr Szustakiewicz
Witam serdecznie w mojej witrynie, która to wcale nie jest pisana z myślą tylko dla tych "zaawansowanych" ogrodniczo :). Tym bardziej, że ja też się za takiego i nie uważam. Staram się "nie teoryzować" za dużo, ale przy różach historycznych wprost koniecznym jest pisanie skąd też one w naszym ogrodach, dlaczego ich nazewnictwo takie a nie inne i przede wszystkim dlaczego one takie historyczne. Jeśli nie będziemy poznawać i opowiadać sobie ich historii, to może się zdarzyć że bezpowrotnie ulegną one zatraceniu. Tak jak wielu różom się to już przytrafiło. Ocalały jako rośliny i możemy podziwiać piękno ich kwiatów, ale nie wiadomo komu to wszystko zawdzięczamy i jakim sposobem się narodziły – i w wielu przypadkach nigdy się tego już nie dowiemy. Róża historyczna bez swojej historii jest jak każda inna z tysięcy odmian, to dopiero jej dzieje sprawiają, że staje się ona interesująca i niepowtarzalna. Tym bardziej, że pojawiają się wciąż nowe odmiany, które to znacznie te starodawne i staromodne często przewyższają w wyglądzie, zapachu czy powtarzania kwitnienia. Jest też tak, że każdy z nas ma własne postrzeganie róż, a moje jest właśnie takie – każda róża opowiada swoją historię.
Dziękuję za miłe słowa o moich różach, przekażę "Tuscany" i innym :).
Pozdrawiam i zapraszam do odwiedzania.
Komentarze (2)