Eucomis zwany koronówką, warkocznicą lub czuprynkiem
To dość elitarny rodzaj roślin, przynależny obecnie do rodziny Szparagowate (wcześniej do Hiacyntowatych), na który składa się zaledwie 12 gatunków. Jedenaście występuje w środowisku naturalnym w Afryce Południowej (Republika Południowej Afryki, Botswana, Lesotho, Suazi, Zimbabwe), a jeden w Afryce Wschodniej (Malawi). Nazwę swoją wywodzą od greckiego Eukomos, co oznacza 'pięknowłosy' i jest odniesieniem do małych liści na wierzchołkach pędów kwiatowych. Stąd już mamy blisko do polskich synonimów jak czuprynek, warkocznica i lilia grzywiasta. Znane są też inne, koronówka lub koronowiec, bo rozeta na szczycie pędów sprawia też wrażenie atrybutu władzy królewskiej. Eukomis jako spolszczenie łacińskiej nazwy i lilia ananasowa od angielskiego terminu Pineapple lily, pochodzącego od innego jeszcze postrzegania wspomnianych listków wierzchołkowych, przypominających jako żywo te u ananasa. Nie próbujmy jednak doszukać się tu zapachu tego owocu, poza pewnymi wyjątkami, kwiaty przy bliższym poznaniu wydzielają zupełnie nieprzyjemną woń. Wabią tym tylko muchy, począwszy od domowych, poprzez zielone i niebieskie plujki, aż po jusznice końskie. Oczywiście byłoby estetyczniej gdyby kwiaty były zapylane przez pożyteczne pszczoły i kolorowe motyle, ale korzyść z muchowatego stanu rzeczy może być taka, że uprawiając czuprynki w ogrodzie, to właśnie tam, z dala od domu zatrzymamy te wszystkie niechciane owady.
Historia pochodzenie eukomisów sięga pierwszej połowy XVIII wieku. Najstarsze ilustracje i opisy gatunku zostały sporządzone w 1732 roku i znalazły się w Hortus Elthamensis autorstwa niemieckiego botanika Johanna Jacoba Dillena Dilleniusa (1684-1747). Jest to katalog rzadkich roślin z kolekcji Jamesa Sherarda (1666-1738), postaci dość ciekawej – z wykształcenia aptekarz, z zamiłowania ogrodnik i muzyk, kompozytor kilku całkiem znanych sonat. Dorobiwszy się fortuny w zawodzie, przeznaczył ją na założenie ogrodu w Eltham, dzielnicy na przedmieściach Londynu. Rośliny sprowadzane były z całej Europy, ale też i z innych kontynentów. Po kilku latach zgromadzony zbiór był równie liczny co interesujący, zaliczany do najświetniejszych w całej Anglii. Dillenius jako uznany europejski autorytet, został poproszony, aby całość dopatrzeć akademickim okiem i należycie skatalogować. Roślin, które widział po raz pierwszy było tam wiele, wśród nich i koronówka – dziś wiadomo już, że był to gatunek Eucomis regia. Jednakże Dillenius nie nadał jej imienia, a jedynie opatrzył adnotacją, że jest podobna do już znanej Fritillaria imperialis (szachownicy cesarskiej). W 1753 roku, Carl Linnaeus (Linneusz) porządkując system klasyfikacji roślin, zapisał nową botaniczną nazwę i była to Frittilaria regia.
Jednakże obecnie, przy samej nazwie systematycznej rodzaju nie widnieje skrót Dill. czy L., wywodzące się od nazwisk wspomnianych botaników, jest za to L'Her. Podążając tym śladem, również angielskim, przez indeks Smithsonian Musem of Natural History, znajdujemy: [C] Eucomis, L'Héritier de Brutelle, Sertum Angl. 17. Jan (prim.) 1789 ('1788') (nom. cons.). To znaczy, że pierwsze dla botaniki nadanie nazwy dla tego rodzaj roślin zostało dokonane przez francuskiego botanika i był nim Charles Louis L'Héritier de Brutelle (1746-1800). To kolejna postać zupełnie nietuzinkowa. Skoligacenie z dworem królewskim pomogło mu dostać w wieku 26 lat, stanowisko Głównego Administratora Lasów i Wód w Departamencie Paryża. Mimo tego dość oczywistego nepotyzmu, swoją pracą i oddaniem naukom przyrodniczym, szybko przekonał do siebie wszystkich, nawet późniejsze władze Rewolucji Francuskiej. Nie tylko nie trafił na gilotynę, a został mianowany na dowódcę oddziału Gwardii Narodowej. Wprawdzie w kolejnych Latach Terroru został osadzony w więzieniu, ale wcześniej przyczynił się walnie do uniemożliwienia masakry królewskich żołnierzy w Wersalu. Zanim to wszystko się wydarzyło, przed Rewolucją wyjechał na krótko do Anglii, aby tam przejąć pieczę nad francuską kolekcją roślin, która była przewożona na hiszpańskim okręcie i została zagarnięta przed Anglików. Odzyskany zbiór został przez niego udokumentowany w herbarzu Sertum Anglicum (Angielska girlanda), wydanym w 1789 roku. Tam też nalazło się opisanie koronówki i nadanie jej już własnej nazwy Eucomis regia. L'Héritier poza pracą we Francuskiej Akademii Nauk (od 1794 roku ), opisywaniem i katalogowaniem roślin, budował też własną kolekcję, która w chwili jego śmierci liczyła ponad 8000 taksonów. Był niezwykle skromnym człowiekiem, niedbającym za bardzo o siebie i wszędzie chodził pieszo, choć stać go było aby na rośliny wydawać i 20 tysięcy franków rocznie. Ironią losu jest to, że został zamordowany przez nieznanego sprawcę, kiedy wracał wieczorem z Instytutu do domu, jak zwykle nie korzystając z dorożki.
Późniejsze odkrycia kolejnych gatunków miały miejsce w drugiej połowie XIX wieku, kiedy to opisano pięć z nich, co jest zasługą Johna Gilberta Bakera (1834 –1920), angielskiego botanika pracującego w Kew Gardens. Inne musiały czekać na swoje przedstawienie do czasów zupełnie na współczesnych. I tak, E. schijffii został odnaleziony w 1976 roku, przez południowoafrykańskiego botanika Williama Fredricka Reyneke (1945-) z Johannesbourga (RPA). On też jest współautorem podziału rodzaju Eucomis na dwie grupy. Pierwszą stanowi siedem gatunków o niskim wzroście (z wyjątkiem E. bicolor) i są to, z genetycznego punktu widzenia, diploidy (2n = 2x = 30). Do drugiej należą tetraploidy (2n = 4x = 60) o pokroju wysokim. Ostatnim odkrytym gatunkiem jest E. grimshawii, który został znaleziony w 2002 roku.
Wszystkie gatunki uprawiane były od zawsze dla niezwykle trwałych interesujących gwiaździstych kwiatów, zawiązywanych nasion, jak i też ornamentowych liści o doskonałej fakturze. Walorami ozdobne można podziwiać przez cały sezon uprawy, od maja po pierwsze przymrozki. Wszystkie gatunki, poza trującym Eucomis autumnalis, to też cenny składnik medycyny naturalnej, używany w prowincjach południowoafrykańskich – Zulu,Tswana, Sotho i Xhosa. Ekstrakty z gotowanych bulw i korzeni były stosowane w leczeniu bólu, gorączki, kolki oraz podawane jako środek przeczyszczający. Przeprowadzone już współcześnie badania naukowe potwierdzają właściwości przeciwzapalne roślin w szerokim spectrum infekcji i chorób.
Pochodzenie afrykańskie determinuje uprawę koronówki w ogrodach europejskich, do wegetacji i wzrostu rośliny potrzebują temperatur powyżej 10 ºC, a w spoczynku w granicach 4 ºC. Na rabaty stałe mogą być sadzone ciepłą wiosną i wykopywane późną jesienią, podobne też warunki należy zapewnić w uprawie doniczkowej. Idealnym są szklarnie i ciepłe ogrody zimowe, gdzie może być pozostawiany w gruncie. To zapotrzebowanie na ciepło nie powinno nas zwieść upalnym latem, eukomisy źle znoszą taki czas a już zwłaszcza nagrzewanie się gleby, o co i nietrudno kiedy rosną w pojemnikach. Także pamiętajmy o ich zimnych stopach i preferowanych wystawach poza tą mocno nasłonecznioną, południową. Zapotrzebowanie na wodę uzależnione od stanowiska i pogody, im cieplej tym podlewany częściej. Wymagają gleb żyznych, o pH zbliżonym do obojętnego i dobrze przepuszczalnych. Drenaż ma szczególne znaczenie, kiedy decydujemy się uprawiać koronówki przez cały rok w gruncie pod solidnym okryciem (w ciepłych regionach Polski jest to możliwe), ponieważ cebule nie znoszą w czasie spoczynku stagnującej w ich obrębie wody. Przy takim założeniu zaleca się sadzenie jesienne na głębokości 15 cm. Natomiast w doniczkach powinno wyglądać to inaczej i szczyt cebuli ma znajdować się 5 cm i mniej pod powierzchnią, w zależności od wielkości cebul danego gatunku (mniejsze sadzimy płycej). Pojemniki dobieramy duże, minimum 12.5 cm średnicy dla jednej cebuli, w przypadku sadzenia większej ilości należy zachować tę wartość jako odległość do krawędzi i dna donicy.
Poniżej zamieszczam przegląd i opisy wszystkich gatunków (nie ma ich zbyt wiele), ze szczególnym uwzględnieniem i zdjęciami tych uprawianych w moim ogrodzie. Zaczynamy od Eucomis autumnalis czyli koronówki jesiennej (tetraploid) kwitnącej z końcem sierpnia i we wrześniu. W obrębie gatunku wyróżnia się podgatunki (subspecies) lub według niektórych źródeł varia, odnalezione formy naturalne (sporty) oraz kultywary, odmiany uprawne uzyskane przez człowieka na drodze krzyżowań.
♣ Eucomis autumnalis var. autumnalis – w przeszłości oznaczany jako Eucomis undulata, czyli eukomis o pofalowanych brzegach liści. To bardzo popularny w uprawie gatunek, szczególnie w Wielkiej Brytanii. W środowisku naturalnym występuje w prowincjach Eastern Cape, KwaZulu-Natal i Limpopo (RPA) oraz w Zimbabwe. Rośnie w podgórskich lasach, na łąkach i pastwiskach, często położonych od 1000 m do 2500 m n.p.m. W moim ogrodzie na kilku stanowiskach i na przestrzeni kilku lat...

O pokroju decydują solidne pędy kwiatowe, cylindryczne, zielone, z koroną liści charakterystycznie mniejszą niż średnica kwiatostanu. Długość całości do 51 cm, z tego 1/3 (do17 cm) przypada na bardzo liczne, zebrane w grona kwiaty. Ich ilość może się wahać od 90 do 125, są drobne, o średnicy 19 mm, gwiazdkowe, symetryczne, sześciopłatkowe, zrośnięte dołem. Białe na stanowiskach chłodnych, a biało-zielonkawe na gorących i pozostających w pełnym słońcu, wszystkie zielenieją po zapyleniu. Kwiaty są obupłciowe, z kremowymi lub żółtymi pylnikami i żółta zalążnią. Nasiona okrągłe i czarne, w trójdzielnych torebkach niezbyt okazałych w porównaniu do innych gatunków. Liście zielone, odziomkowe od 3 do 7 w rozecie, lancetowate o wymiarach 33.3 cm x 5.8 cm, o pofalowanym marginesie i podobnej do gumy teksturze. Wszystkie wymiary szczegółowe eukomisów weryfikuję w oparcie o dane w witrynie The African Garden. Za swoje szczególne przymioty ogrodnicze, Eucomis autumnalis ssp. autumnalis został nagrodzony RHS Award of Garden Merit w 2002 roku, w kategorii H3 czyli bylin o maksymalnej mrozoodporności w zakresie temperatur od +1 ºC do -5 ºC...
♣ Eucomis autumnalis ssp. clavata został odkryty przez J. G. Bakera. Charakteryzuje się podłużnymi zgrubieniami na pędach, jak to sugeruje łacińska nazwa.
♣ Eucomis autumnalis f. Bedford" jest sportem odnalezionym w pobliżu Bedford, miasta w prowincji Eastern Cape (RPA). Dobrze znosi wysokie temperatury, wegetację rozpoczyna późno, w klimacie Europy w czerwcu. Pokrojem i liśćmi podobny do ssp. autumnalis, a różni się zielonymi kwiatami bez względu na wystawę stanowiska.
♣ Eucomis autumnalis f. Triple Streams, znaleziony na jednej z ocienionych polan Lasu Afromontane, nieopodal miasta Stutterheim położonego w Prowincji Eastern Cape (RPA). Kwiaty zielono-seledynowe z białymi wypustkami centrum.
♣ Eucomis autumnalis f. Compassburg jest formą znalezioną w dolinie nieopodal Compassburg, góry w półpustynnym regionie The Great Karoo (RPA). Kwiatostany są krótsze, a kwiaty nie tak liczne jak u gatunku.
♣ Eucomis autumnalis "Bedtime Story", odmiana półkarłowa o zielonych kwiatach.
♣ Eucomis autumnalis "Peace Candlles", najprawdopodobniej najwyższa odmiana w całym gatunku.
♣ Eucomis autumnalis "Just About Midnight", odmiana o młodych purpurowych liściach (informacja z forum Pacific Bulbs Society).
Wśród zdjęć, które otrzymałem z African Bulbs (o tym jak to się stało w dalszej części historii), są też takie przedstawiające formę karłową gatunku Eucomis autumnalis. Wykonane zostały latach 2006-2011 i jak pisze mi o tym ich autor Cameron McMaster, przedstawiają eukomisa znalezionego na różnych stanowiskach w Prowincji Eastern Cape (RPA). Z opisów zdjęć doczytuję, że znajdują się one w pobliżu miejscowości Bedford, Egglestone i Quanti Valley. Według Camerona, nie jest on uważany za podgatunek, ale też nie był jak dotąd przedmiotem badań botanicznych. Jednakże jak najbardziej zasługuje na opisanie jako wyraziście odrębny i karłowy. Photos courtesy of Cameron and Rhoda McMaster, ©African Bulbs.

Patrząc na zdjęcia od razu dostrzega się wyjątkowość formy, najniższej w całym gatunku, z wzrostem nieprzekraczającym 25-30 cm. Liście typowe dla E. autumnalis, jasnozielone, w kształcie podłużne, o lekko pofalowanym brzegu. Niezbyt solidnej substancji, widać ślady żerowania bliżej nieokreślonych brzuchonogów. Pędy zielone, w połowie z kwiatostanem o średnicy mniejszej od rozety liści zwieńczenia. Kwiaty pojawiają się w pierwszej połowie lutego (sądząc z datowań zdjęć), są zielone, z białą zalążnią i żółtymi pylnikami. Zdjęcie poniżej przedstawia stanowisko trawiaste, z bujną roślinnością, więc i zapewne wilgotne/podmokłe. Na pozostałych widać fragmenty skał, jednakże eukomisy tu rosną w glebie żyznej, być może pokrywającej dużymi fragmentami kamienne podłoże lub zapełniającej szczeliny i rozpadliny rumowisk.

Ciekawe jest to ostatnie zdjęcie świadczące o rozsiewaniu się nasion i zadomowieniu się eukomisa w odpowiadających mu warunkach. Częstym zabiegiem praktykowanym wobec roślin wymagających jednocześnie słońca i zimnego podłoża jest właśnie nasadzenie na skalniaku z karpą korzeniową/cebulą pod kamieniem lub odłamkiem skały. W poszyciu widoczne są zeschnięte liście, więc w otoczeniu muszą znajdować się drzewa lub krzewy. Zgadza się to też z opisami i zdjęciami doliny Quanti Valley.
Eucomis amaryllidifolia (diploid), odkrywca John Gilbert Baker. Obecnie klasyfikowany jako samodzielny gatunek, wcześniej jako podgatunek E. autumnalis. Rzadko spotykany w uprawie, grupa niskie, o krótkich pędach i kwiatostanach 3-7 cm długości. Wyróżnia się również mniejszymi liśćmi, do 30 cm, mięsistymi o jajowatym kształcie, ułożonymi płasko w kształcie rozety nad powierzchnią gleby. Jak wskazuje nazwa, są podobne do liści amarylisa.
Eucomis bicolor to również gatunek odkryty przez Johna Gilberta Bakera, w 1878 roku. To jedyny diploid o wysokim wzroście. W środowisku naturalnym występuje w RPA, prowincjach Eastern Cape, KwaZulu-Natal, Lesotho i Mpumalanga. W poszczególnych językach i dialektach tych terenów nosi bardzo dźwięczne nazwy pospolite: Bontpynappelblom, Bospynappellelie (Afrikaans); Imbola, Umbola (Zulu); Kxampumpu-ya-thaba (Sotho). Kiedyś dość nietrudny do spotkania, obecnie jego status określany jest jako zagrożony wyginięciem. Rośnie w lasach, na łąkach i pastwiskach, na zboczach gór i przy ciekach wodnych. Liście zielone, błyszczące, podłużne, o pofalowanym brzegu, bardzo duże o wymiarach 51 cm x 11.2 cm. Pędy zielone z bordowymi plamami na całej powierzchni, do 87 cm długości, w tym część kwiatowa do 37 cm. Średnica rozety listków korony jest znacznie większa od kwiatostanu. Kwiaty w kształcie gwiazdy, w kolorze kremowo-zielonym, z wyraźnym bordowym marginesem, bardzo liczne, o średnicy 30 mm, zalążnia zielona. Występują w gęstej gromadzie, składają się z sześciu działek (płatków) kielicha połączonych u podstawy. Zapylane są prawie wyłącznie przez muchy z rodziny Calliphoridae (zielone i niebieskie plujki), Muscidae (muchy domowe) i Sarcophagidae (muchy ścierwice). Ich zapach zawiera związki siarki, które są atrakcyjne zwłaszcza dla much żywiących się padliną. Wiem, że nie brzmi to zbyt zachęcająco do uprawy, ale nie powinno nas też odstraszać. Tak jest skonstruowany nasz ekosystem, z miejscem do życia dla bardzo różnych bytów. Same kwiaty nie są też obsiadane nagminnie, a i umiejętne umieszczenie roślin, jak wspominałem na początku, może być pomocne. Gatunek w 2002 roku otrzymał prestiżową nagrodę Royal Horticultural Society - Award of Garden Merit w grupie H3. Eukomis bicolor czyli dwubarwny, a co i widać doskonale w kwiatach rośliny na zdjęciu po lewej, z dnia 18 lipca. Po prawej uprawa w glebie i 12 sierpnia – widoczne zielone już płatki zapylonych kwiatów, jak i zielone trójdzielne torebki z nasionami oraz charakterystyczne zwieńczenie pędów w postaci szerokiej korony listków...



Kolejne zdjęcie uświadamia jak majestatyczny to potrafi być gatunek w połączeniu kilku roślin. Wystawa ze słońcem porannym i późnopopołudniowym, z warunkami odpowiednimi też dla widocznych w tle host. Na uwagę zasługują liście, doskonałej substancji i kondycji...
♣ Eucomis bicolor "Alba" jest odmianą o kwiatach zwisających, o średnicy 24 mm, zielonkawo-białych, bez koloru w obrębie marginesu płatków. Długość pędów do 71cm, w tym kwiatostanów do 23 cm. wymiary liści 57 cm x 10.5 cm.
♣ Eucomis bicolor "Snowball" to kwiaty biało-kremowe z bordowym marginesem, na dostępnych zdjęciach kwiatostany wydają się być krótsze i mnie liczne niż u gatunku.
Eucomis comosa to triploid do którego zalicza się jeden podgatunek i formę oraz wiele odmian uprawnych. Różnią się one wysokością, najwyższe dorastają do 90 cm w pędach kwiatowych, jak i też kolorem liści, od zielonych po ciemnobordowe. Kwiaty pojawiają się w od początku sierpnia, spotyka się białe, różowe i purpurowe. Prawie wszystkie wydzielają słodki słodki zapach, w przeciwieństwie do innych gatunków. Bywa oznaczany synonimem E. punctata, co znaczy kropkowany, od cechy liści naznaczonych purpurowymi cętkami na stronie spodniej i takich też pędach. W języku polskim znany jest jako eukomis kosmaty od łacińskiego terminu comosa lub bardziej pospolicie jako eukomis czubaty.
♣ Eucomis comosa ssp. comosa jest podgatunkiem, dobrze znosi stanowiska ocienione i preferuje gleby wilgotne. Wysokość pędów do 83 cm, w tym kwiatostany do 23 cm. Kwiaty kremowo-białe z purpurowymi przebarwieniami płatków i zalążni, o średnicy 26 mm, w kształcie typowe dla rodzaju. Rozeta wierzchołkowa mniejsza niż średnica kwiatostanów. Liście podłużne o wymiarach 76 cm x 7 cm. W moim ogrodzie na stanowisku słonecznym (zdjęcia 1 i 3), z kwiatami zieleniejącymi i nieznacznie widocznym kolorem purpurowym. Na stanowisku z wystawą zachodnią (zdjęcie 2) przebarwienia zarówno pędów jak i kwiatów są nieporównywalnie mocniejsze...


♣ Eucomis comosa var. striata w środowisku naturalnym rośnie na bagnach i podmokłych łąkach. Pędy i spód liści pokrywają bordowe przebarwienia jednak tutaj mają one kształt bardziej pasków i smug niż cętkowań, striata jest łacińskim terminem botanicznym oznaczającym smugi. Wymiary gatunku: wysokość do 61cm, kwiatostany 25 cm, liście 44 cm x 6.7 cm. Kwiaty kremowo-białe, z bordowym centrum, zebrane w luźne grona. Rozeta wierzchołkowa równa średnicy kwiatostanów.
♣ Eucomis comosa "Can Can" jest odmianą autorstwa Eddiego Welsha, znanego hodowcy eukomisów. Dorasta do 71 cm wysokości. Pąki lawendowo-różowe, kwiaty białe kontrastujące z purpurową wypustką centrum. Liście zielone, z purpurowymi cętkami na stronie spodniej.
♣ Eucomis comosa "Cornwood", wysokość do 76 cm, w tym kwiatostan 42 cm. Kwiaty czysto białe, z zielonym odcieniem i purpurowymi marginesem płatków.
♣ Eucomis comosa "Dark Hybrid", kwiaty kremowe z bordowym centrum.
♣ Eucomis comosa "First Red", wysokość do 76cm. Kwiatostan długości 29 cm i średnicy równej rozety wierzchołkowej. Kwiaty biało-różowe. Kolor liści bordowy.
♣ Eucomis comosa "Rose Selection", kwiaty różowe.
♣ Eucomis comosa "Sparkling Burgundy" jest z pochodzenia siewką wyselekcjonowaną w Plant Delights Nursery Inc. w 1983 roku. Pędy ciemnobordowe dorastają do 86 cm. Kwiaty białe z różowanymi przebarwieniami lub czysto różowe, duże i liczne. Liście purpurowe swój kolor pełniej i dłużej utrzymują na stanowiskach chłodnych (po późne lato), ponadto kształtu podłużnego, długości do 61 cm. Całość sprawia wrażenie iście iskrzącego się burgunda.
♣ Eucomis comosa "Tugela Ruby" to hybryda gatunku wyhodowana w Nowej Zelandii przez szkółkarza Eddie Welsha. Liście podłużne do 60 cm długości, młode z dobrze widocznym purpurowym marginesem i takimi też przebarwieniami całej blaszki, tracące później w sezonie tę cechę na rzecz koloru ciemnozielonego...
Kwiaty na purpurowych pędach dorastających do 60 cm – duże, zwarte i liczne, w kolorze kości słoniowej z purpurowymi przebarwieniami w obrębie płatków, pręcików i zalążni, pylniki żółtawe. Rozeta liści wierzchołkowych mniejsza od średnicy kwiatostanów. Dobrze też widoczne zielone już liście – 14 sierpnia...

W przeciwieństwie do większości odmian gatunku, "Tugela Ruby" wydziela wspominany wcześniej nieprzyjemny zapach, który patrząc na zdjęcie poniżej nie trzeba bliżej opisywać. Zwabiona nim muchówka to Sarcophaga carnaria czyli ścierwica mięsówka....
Ciekawą jest nazwa odmiany nawiązująca do Tugela, drugiego co do wysokości wodospadu świata znajdującego się w Republice Południowej Afryki oraz do rubinu, jednego z najbardziej poszukiwanych kamieni szlachetnych. Całość doskonale oddaje wrażenie jakie sprawiają wysokie purpurowe kwiatostany "Tugela Ruby"...
♣ Eucomis comosa "Tugela Jade" (i następna odmiana) to kolejna koronówka z serii autrostwa Eddie Welsha. Kwiaty żółto-zielone (chartreuse) i białe, liście zielone.
♣ Eucomis comosa "Tugela Gem" – kwiaty początkowo białe, starsze różowe. Liście młode brązowawe, z czasem zmieniające kolor na zielony .
Wśród nabytych w 2013 roku cebul Eucomis comosa ssp. comosa, jedna wydała kwiaty odmienne niż pozostałe. Młode są czysto białe z żółtymi pylnikami i ciemnopurpurowymi przebarwieniami zalążni, a wcześniej jeszcze pąków. Kwiaty starsze czerwonawe. Różni się też kwiatostanami, niezbyt zagęszczonymi i bardziej podłużnymi w kształcie. Inaczej też od podgatunku prezentuje się rozeta liści na topie pędów, te są bardziej jajowate w kształcie, z wyraźnymi ciemnopurpurowymi przebarwieniami. Bliżej jej znacznie do w/w odmian uprawnych, jednakże też trudno jednoznacznie określić, że to jedna z nich. Możliwe, że jest to jeszcze inna hybryda, która mogła się narodzić w wyniku samoistnego zapylenia gatunku podczas uprawy w szkółce zajmującej się hodowlą i sprzedażą cebul. Z pewnością pewna ciekawostka, czekają cierpliwie na poprawne oznaczenie...


Eucomis grimshawii (diploid) jest najmniejszym gatunkiem całego rodzaju i dorasta do 8-10 cm wysokości. Odkryty został w 2--2 roku, przez Dr. Johna Grimshawa, angielskiego botanika i podróżnika, autora wielu książek i publikacji przyrodniczych. Miało to miejsce na terenie ośrodka narciarskiego Tiffindell, nieopodal miasteczka Rhodes, położonego na wysokości 2740 m n.p.m., w Górach Drakensberg (Smoczych), Prowincja Eastern Cape (RPA). Eukomis ten rośnie tam w zacienionych, wilgotnych sezonowo trawiastych zboczach, od strony południowej i poniżej zwisających skał, w zasobnej i ciężkiej czarnej ziemi. Gatunek jest prawdziwym unikatem, występującym tylko tam gdzie został odkryty. Niewiele jest informacji o nim, a jeszcze mniej zdjęć. W poszukiwaniu trafiłem do szkółki African Bulbs mieszczącej się w Napier, małej miejscowości położonej nieopodal Bredasdorp, w południowoafrykańskiej Prowincji Western Cape. Właścicielami są Cameron i Rhoda McMaster. W katalogu szkółki znajduje się wiele niezwykle rzadko spotykanych roślin występujących w Prowincjach Przylądkowych, które są oferowane w postaci cebul i nasion. Jeśli w witrynie szkółki przejdziemy do zakładki African Bulbs, Site Map to trafimy też na artykuły, relacje i galerie prezentujące botaniczne wycieczki organizowane przez szkółkę . Napisałem email prosząc o zgodę na publikację jednego ze zdjęć, aby pokazać w tej historii jak różne i ciekawe potrafią być gatunki karłowe rodzaju Eucomis. Odpowiedź od Państwa McMaster dostała mi się bardzo szybko i w niezwyklej miłej formie, a w załączniku znalazłem nie jedno, a osiem zdjęć trzech gatunków. Zamieszczam je zatem z moim osobistym podziękowaniem i uwierzytelnieniem– Photos courtesy of Cameron and Rhoda McMaster, ©African Bulbs. Ciekawe są też opisy zdjęć i tak, 'Eucomis_grimshawii_Tiffindell_28Dec06' znaczy, że zdjęcie prezentuje gatunek na stanowisku w Tiffindell i zostało wykonane 28 grudnia 2006 roku...
I kolejne z późniejszą datą, 10 luty 2010 roku – 'Eucomis_grimshawii_Tiffindell_10Feb10'. To oczywiście zima w warunkach klimatycznych Afryki Południowej i na ten właśnie czas przypada tam kwitnienie większości gatunków. Widząc tak dobre zdjęcia możemy opisać całą roślinę. Kwiaty są biało-kremowe, po zapylaniu płatki stają się zielone i takie też są młode torebki nasienne. Starsze najprawdopodobniej czarno-brązowe, lśniące i gładkie. Pędy zielone z bordowymi cętkami u podstawy i zielone powyżej. Liście zielone, w rozecie 4 lub 5, szerokolancetowate, o wymiarach 120 x 60 mm, z jasną podłużną smugą w centrum. Rozety wierzchołkowe średnicy większej niż kwiatostany, o przylegających niczym łuski liściach. Według doczytanej już informacji, kwiaty wydzielają słodki zapach. 
Eucomis shijffi (diploid) jest również gatunkiem karłowym, osiągającym wzrost do 12-15 cm. Odkryty został przez Williama Fredricka Reyneke, południowoafrykańskiego botanika, w 1976 roku. Nazwany imieniem Prof. H.P. van der Schijffa (University of Pretoria), aby uhonorować jego osiągnięcia w pracach nad florą Południowej Afryki. Eukomis środowisku naturalnym rośnie w terenie wilgotnym i górzystym, do 3200 m n.p.m., na połaciach trawiastych, ale też i pośród skał. Jego stanowiska znajdują się w Prowincji Eastern Cape oraz w północnej części Lesotho. Photos courtesy of Cameron and Rhoda McMaster, ©African Bulbs.
Zdjęcia są opisane tą samą datą i miejscem gdzie zostały zrobione – 'Eucomis_schijffii_Sentinal_Peak_14Feb08'. Patrząc na mapę, Sentinel Peak to szczyt w Górach Smoczych (Drakensberg), na terenie Royal Natal National park (RPA). Prezentowane stanowiska zapewne znajdują się na zboczach. Zwłaszcza interesujące jest to pierwsze, najprawdopodobniej na skale bazaltowej. Nieczęsto ma się możliwość oglądania koronówek w takim otoczeniu, o ile w ogóle się spotka gatunki karłowe w jakimś europejskim ogrodzie. Eucomis schijffii, podobnie jak i poprzedni gatunek, należy do tych najciekawszych, jak i najrzadziej spotykanych w uprawie. Przykuwa uwagę kolorem bordowym widocznym na pędach, w dojrzewających nasionach i w szerokim marginesie liści rozety wierzchołkowej. Ta również jest mocno klapowana, zadaszająca, o średnicy większej niż kwiatostany. Na ostatnim zdjęciu widoczne są kwiaty fioletowo-bordowe, o żółtych pylnikach, opisywane strong fetid, czyli mocno cuchnące. Pojawiają się na stanowiskach naturalnych (RPA) z początkiem grudnia, nie są zbyt trwałe, w postaci rozwiniętej utrzymują się zaledwie 8-10 dni, natomiast bardzo długo dojrzewają torebki nasienne, aż po ostatnie dni lutego. W ostatnim stadium są brązowo-czarne, porowate. Niezwykle dekoracyjne są też skórzaste o solidnej fakturze liście, prawie owalne, niebieskawe z bordowym wąskim marginesem i widocznym dobrze unerwieniem.

Kolejny, Eucomis humilis, mimo niskiego wzrostu od 15 do 40 cm jest tetraploidem, czyli genetycznie gatunkiem bardziej skomplikowanym niż inne tego rodzaju. Według jego odkrywcy, W.F. Reyneke (Reyneke, Monografiese studie van die genus Eucomis L'Herit., 1972), przejawia się to w zmienności spotykanych form, występujących nawet w obrębie jednego stanowiska. Najniższe, prawie karłowe dorastają do 20 cm, ich liście są krótkie i zielone, z purpurowymi plamkami na stronie spodniej. Kwiaty skupione, kremowo-zielone z purpurowymi znaczeniami wokół zalążni, pojawiają się od podstawy pędów. Formy niskie, do 30 cm, to kwiaty jasnozielone z różowo-bordowymi przebarwieniami, zwarte na krótkich pędach. Liście jasnozielone, szeroko lancetowate z pofalowanymi marginesami i z mocnymi bordowymi lub purpurowymi cętkami na stronie spodniej blaszki i na rozecie wierzchołkowej pędów kwiatowych. Najwyższe formy gatunku dorastają do 40 cm, kwiaty tych są kremowo-zielone z przebarwieniami w kolorze purpurowym, zebrane w luźne grona. Liście znacznie większe i ciemnozielone z odcieniem purpurowym, z głębokimi fioletowymi marginesami. W obrębie gatunku wszystkie kwiaty wydzielają cuchnący zapach. Rozety wierzchołkowe są klapowane i większe od średnicy kwiatostanów. Stanowiska Eucomis humilis nie są zbyt liczne, występują na dużych wysokościach i są to najczęściej wilgotne łąki położone poniżej skalistych nawisów na terenach górskich Prowincji KwaZulu-Natal (RPA) oraz w regionie północno-wschodnim i zachodnim Lesotho.
Odkrycie i opisanie Eucomis montana jest zasługą Roberta Harolda Comptona (1886-1979), południowoafrykańskiego profesora botaniki. Był wykładowcą na uniwersytecie w Cape Town (RPA), tam też dyrektorem Ogrodu Botanicznego Kirstenbosch i założycielem herbarium, które obecnie nosi jego imię. Szukając najstarszych informacji o gatunku trafiłem na stronę JStore Global Plants, gdzie znajduje się Isotype of Eucomis montana pochodzący ze zbiorów wspomnianego Compton Herbarium. W opisie znajdujemy nazwisko zbieracza R.H. Compton, datę 1962/01/17, miejsce znalezienia Pigg's Peak Dist. Devil's Bridge (Suazi) i wysokość 5500 ft czyli 1674 m n.p.m. Całkiem prawdopodobnym jest, że są to też dane pierwotne odkrycia rośliny. Gatunek poza terenami górskimi Suazi występuje też w prowincjach Południowej Afryki, Free State i Mpumalanga. Rośnie zazwyczaj w dużych grupach, na stanowiskach ocienionych położonych na zboczach gór, co też oddaje jego łacińska nazwa. To triploid, osiągający w moim ogrodzie wzrost do 50 cm. Liście zielone, wzniosłe, lekko złożone, w kształcie spiczasto-jajowate, z purpurowymi cętkami na spodzie w części zbliżonej do podstawy blaszki. Kwitnienie w naszym klimacie przypada na przełom lipca/sierpnia i trwa przez dwa tygodnie. Pąki i młode kwiaty są biało-zielonkawe z purpurowym obrysem płatków, starsze z mocniejszymi purpurowo-fioletowymi przebarwieniami. Dzięki bardzo dobrej substancji płatków prezentują się jak gdyby były wykonane z porcelany. Pylniki żółto-zielone, pręciki i zalążnia granatowo-purpurowe. Całość tworzy niezwykle widowiskowy kontrast – Eucomis montana w moim ogrodzie...


Po zapyleniu płatki stają się zielone, a granatowo-purpurowe zalążnie przekształcają się w czarne błyszczące torebki nasienne i stan taki pozostaje niezmienny aż po listopad, czyli licząc od pojawienia się liści w maju – zdobi ogród przez pięć miesięcy z okładem...


Eucomis pallidiflora, czyli eukomis o bladych kwiatach, jest triploidem i najwyższym gatunkiem tego rodzaju roślin. Poza wzrostem, wyróżnia się stosunkowo długimi szypułkami kwiatów od 15 do 50 mm. Nagrodzony RHS Award of Garden Merit w 1998 roku, w grupie H3. Znane są dwa jego podgatunki i jedna hybryda:
♣ Eucomis pallidiflora subsp. pallidiflora na stanowiskach naturalnych występuje na podmokłych bagnach Prowincji Eastern Cape i KwaZulu-Natal (RPA) oraz Lesotho. Kwiaty są zielono-krenowe i wydzielają słodki zapach.
♣ Eucomis pallidiflora ssp. pole-evansii, oznaczany w przeszłości jako E. pole-evansii, rośnie na glebach mokrych, w Prowincji Mpumalanga (RPA) i Suazi. Dorasta tam nawet do 2 m i więcej, jednakże w europejskich ogrodach opisywany jest wysokością pędów do 120 cm, z czego około 30 cm stanowią kwiatostany i te są średnicy większej niż rozeta liści topu rosliny. Kwiaty białe i bladożóltawo-zielonkawe, średnicy 30 mm. Liście zielone, podłużne i bardzo długie o wymiarach 105 cm x 15 cm, pokładające się. W uprawie, podgatunek bardzo często wymaga podpór.
♣ Eucomis pallidiflora ssp. pole-evansii striated hybrid, jest formą podgatunku o kwiatach młodych kremowych i starszych różowo-czerwonych z zielonymi przebarwieniami. Liście zielone z brązowym prążkowaniem, co w języku angielskim nosi nazwę striated.
Eucomis regia (diploid) został opisany po raz pierwszy przez J. J. Dilleniusa w 1732 roku, a nazwany przez Ch. L. L'Héritier de Brutelle w 1789 roku (więcej o tym piszę na początku historii). Regia znaczy z łaciny królewski. Gatunek wciąż jest do spotkania na stanowiskach naturalnych położonych w strefie zimowych opadów w Prowincji Western Cape i Northern Cape (RPA). Występuje tam na glebach gliniastych pośród skał i niskich krzewów, tworzących naturalne zacienienia. Liście jednolicie zielone, zazwyczaj są rozpostarte na płasko na powierzchni gruntu. Kwiatostany dorastają do 20 cm. Rozeta liści wierzchołkowych często jest tak duża, że przewieszając się zasłania zielone, o nieprzyjemnym zapachu kwiaty znajdujące się poniżej. To jedyny eukomis, który w naturze kwitnie po późnej zimy po późną wiosnę.
Eucomis zambesiaca (diploid) rośnie na stanowiskach naturalnych w Prowincji Limpopo (RPA) i na terenach górskich Malawi. Jednakże najliczniej w Zimbabwe, w dorzeczu rzeki Zambezi, a co i dokładnie zostało uwzględnione w nazwie gatunku. Kwiaty młode biało-kremowe i jasnozielone starsze, o słodkim zapachu. Kwiatostany o zmiennej szerokości w obrębie gatunku i wzroście do 30 cm. Liście jednolicie bladozielone jajowate, długości do 45 cm.
Eucomis vandermerwei (diploid) został odkryty przez botanika-amatora Dr Fredericka Ziervogel van der Merwe (1894–1968). Miało to miejsce w 1937 roku, w Dystrykcie Middelburg, leżącym w Prowincji Mpumalanga (RPA). Dla botaniki i taksonomii gatunek opisano w 1944, za sprawą Inez Clare Verdoorn (1896-1989), południowoafrykańskiej botaniczki zajmującej się oznaczaniem i klasyfikacji roślin. Była też ich zbieraczem, w jej dorobku jest ponad 4000 taksonów roślinnych, przeniesionych do Herbarium w Pretorii i skatalogowanych. Wśród nich znalazł się i ten gatunek warkocznicy, który poza miejscem pierwotnego znalezienia, występuje też w tej samej prowincji nieopodal miast Belfast i Dullstroom. Jego stanowiska znajdują się na terenach skalistych, porośniętych trawami, zacienionych przez rumowiska i głazy. Zarówno tam, jak i w uprawie ogrodowej, dorasta w pędach do 20 cm, w tym połowę stanowi kwiatostan, o średnicy równej rozecie wierzchołkowej. Kwiaty średnicy 15 mm, w kolorze głębokiej purpury z zielonymi przebarwieniami, o biało-zielonkawych pręcikach, pylnikach i zalążni. Wydzielają nieprzyjemny zapach. Torebki nasienne brązowawo-ciemnobordowe, nasiona kuliste i czarne. Liście ciemnozielone, z ciemnoczerwonymi plamkami, o wyraźnie pofalowanym brzegu i wymiarach 22 cm x 2.6 cm. Najbardziej pożądaną wystawą jest ta ze słońcem porannym i późnopopołudniowym. Liście w takich warunkach wybarwiają się najpełniej, utrzymując purpurowe przebarwienia przez cały okres wegetacji. W 2012 roku gatunek został nagrodzony Award of Garden Merit (RHS) w kategorii H3 (uprawa w szklarniach). W obrębie gatunku wyróżnia się :
♣ Eucomis vandermerwei x autumnalis jest hybrydą pomiędzy dwoma wymienionymi w nazwie gatunkami. W wymiarach podobny do E. autumnalis. Młode pędy i kwiaty purpurowe, z wiekiem stają się różowawo-zielonkawe. Liście długie, podłużne, z pofalowanym marginesem. Wiosną purpurowe, latem i jesienią zielone z purpurowymi cętkami.
♣ Eucomis vandermerwei x comosa to kolejny mieszaniec o cechach pokroju E. comosa.
♣ Eucomis vandermerwei "Octopusy" jest odmianą o wzroście jak gatunek. Pędy zielone z purpurowymi cętkami, kwiaty zielonkawe z przebarwieniami w kolorze czerwonawym i purpurowym. Top średnicy większej od kwiatostanów. Liście podłużne, mocno upstrzone z purpurowymi cętkami.
♣ Eucomis vandermerwei "Freckles" to odmianą przedstawiona i wprowadzona na rynek w 2010 roku, przez Terra Nova Nurseries – zrzeszenie szkółek amerykańskich, z siedzibą w Canby, stan Oregon. Jest hybrydą pozyskaną na drodze krzyżowań odmiany Eucomis "Leia" (E. zambesiaca x E. vandermerwei) i E. vandermerwei (zapylenie powtórne). Tak otrzymany kultywar charakteryzuje się mocniejszym pokrojem niż inne koronówki gatunku, ze wzrostem nieznacznie powyżej 25 cm. Dłuższe są też liście, do 35 cm, w kolorze zielonym z rozległymi purpurowymi plamami i cętkami. Kwiaty w naszym klimacie pojawiają się począwszy od sierpnia i utrzymują po późną jesień. Na zdjęciu pierwszym z 10 sierpnia dobrze widoczny jest już pęd kwiatowy, który pojawił się z końcem lipca. To drugi rok uprawy tej odmiany w moim ogrodzie, w ubiegłym roku była jedna cebula z początkowymi oznakami przyrastania...
Kolejne zdjęcie jest to stan na dzień 24 sierpnia, dobrze widoczne w pełni rozwinięte pierwsze purpurowe kwiaty z kremowymi pylnikami oraz trzy młode pędy kwiatowe rozpoczynające wegetację. Rozeta wierzchołkowa szersza od średnicy kwiatostanu. Stanowisko ze słońcem porannym i popołudniowym...
8 września to początek kwitnienia pozostałych trzech pędów, pęd najstarszy z oznakami przekwitnięcia i zamierania został usunięty...
Przez kolejny niezbyt już ciepły miesiąc pąki rozkwitały bardzo wolno. Stało się to też tak za sprawą pozostawienia koronówki na stanowisku letnim, które we wrześniu utraciło nasłonecznienie. Liście w bardzo dobrej kondycji, ładnie wybarwione – 2 października 2016 roku...
Po przeniesieniu w miejsce nasłonecznione kwiaty otworzyły się dość szybko, prezentując się bardzo dobrze jeszcze w listopadzie. Zdjęcie zostało wykonane 12 dnia tego miesiąca, dzień wcześniej spadł pierwszy śnieg, a w nocy (kolejnej już) było -3 °C. Kwiaty zniosły to bardzo dobrze, gorzej liście, które straciły wyprostowany pokrój. Niemniej Eucomis vandermerwei "Freckles" dalej prezentuje się bardzo ciekawie. To niezwykle atrakcyjna i żywotna odmiana – brawa dla Terra Nova Nurseries!..
Na stronach South African National Biodiversity Institute jest przedstawiony bardzo pełny opis metod rozmnażania E. vandermerwei, który z powodzeniem można też stosować wobec innych gatunków. Przydatne to może być dla pozyskania większej ilości roślin na potrzeby własnego ogrodu, stworzenia rozległego stanowiska. Ale też mając dwa gatunki możemy je próbować krzyżować i uzyskać nową koronówką do kolekcji, np. E. vandermerwei x comosa. I tak, eukomisy można rozmnażać przez nasiona, cebule przybyszowe, fragmenty pozyskane z krojenia cebul i fragmentów liści oraz na drodze kultur tkankowych. Tę ostatnią metodę pominę tutaj, bo w warunkach amatorskich jest poza naszym zasięgiem. Wysiew przeprowadzamy w czerwcu, nasiona umieszczamy na głębokości 3-4 mm, zapewniając nasłonecznienie letnie i wilgotność gleby. Wschody następują po 3-4 tygodniach, nawet jeśli nasiona będą zabezpieczone przez zapyleniem, to i tak może się okazać, że nasz wyhodowany eukomis nie powtarza w pełni cech matecznych. Ale o tym dopiero przekonamy się po 4 latach, bo i tyle trzeba czekać na pierwsze kwitnienie tak otrzymanych roślin. Cebule przybyszowe za to zawsze wydają rośliny zgodne z formami do których należą, pamiętajmy tu jednak aby oddzielać je dopiero w drugim roku. Miejsce zrośnięcia jest zawsze dość rozległe na początku i próbując za wcześnie rozdzielić cebule możemy je obie znacznie uszkodzić (nie będą kwitły w danym roku). Kolejne rozmnażanie jest również uważane za bardzo pewne. Kroimy cebule w plastry pionowe, w taki sposób aby każdy z nich posiadał fragment piętki/podstawy, czyli miejsca skąd wyrastają korzenie. Tak przygotowane cząstki dajemy do ukorzeniacza i pionowo wkładamy do lekko wilgotnej gleby przygotowanej w równych częściach z drobnego żwiru i torfu. Wierzchołki plastrów mają nieznacznie znajdować ponad powierzchnią. Po kilku tygodniach, przy piętce zaczynają się tworzyć cebulki przybyszowe. Oddzielamy je w następnym sezonie i możemy już uprawiać jako samodzielne. Sadzonki z liści przygotowujemy z materiału pozyskanego od roślin dorosłych wczesnym latem. Tniemy liść ostrym nożem w poprzek, na części długości do 10 cm i dajemy do w pełni przepuszczalnego podłoża, składającego się pół na pół z drobnego żwiru i dobrze zmielonej kory. Podstawa fragmentu liścia ma znajdować się 10-15 mm pod powierzchnią, całość na stanowisku ciepłym, suchym i ocienionym. Jesienią wyjmujemy zasychające liście, w ich dolnej części powinny wytworzyć się drobne cebulki. Najlepsze efekty uzyskuje się z fragmentów liści wyciętych jak najbliżej ich podstawy. Niektóre gatunki można rozmnażać podobną metodą przez umieszczanie fragmentów blaszki bezpośrednio w płytkiej wodzie, cebulki tu mogą się już pojawić po 3 tygodniach, więc warto i poeksperymentować.
Eucomis vandermerwei, w gatunku i odmianach, należy z pewnością do tych najbardziej spektakularnych wśród całego rodzaju. Niemniej też warto zwrócić uwagę na inne, równie ciekawe w swych kwiatach, torebkach nasiennych i liściach. Nie ma też takiego założenia w którym by się nie sprawdziły i prezentowały doskonale. Formy wyższe mogą być zestawiane na rabatach z innymi bylinami, niektóre na stanowiskach bardzo suchych, a inne nawet w strefie mokrej łąki. Przeznaczeniem koronówek niższych są skalniaki, rabaty podwyższone i pojemniki. Przy dobrze dobranym stanowisku nie sprawiają tez żadnych problemów w uprawie. Jedyną niedogodnością wydaje się być niska mrozoodporność jak na potrzeby klimatu europejskiego, ale też pamiętajmy, że pochodzą z Afryki więc i przyjmijmy to z całym dobrodziejstwem eukomisowego inwentarza.
Bibliografia:
1. William Frederick Reyneke, Monografiese studie van die genus Eucomis L'Herit., 1972.
2. Zonneveld, B.J.M. & Duncan, G.D. Genome sizes of Eucomis L'Hér. (Hyacinthaceae) and a description of the new species Eucomis grimshawii. Plant systematics and evolution, January 2010.
3. Inez Claire Verdoorn. Eucomis vandermerwei. The Flowering Plants of South Africa. 1944